Korzystanie z wiedzy czarodzieji, szamanów, magów, rytualistów istniało od zawsze. Każde najdawniejsze plemię posiadało u siebie osobę która trafnie potrafiła przewidzieć przyszłość, albo miała moc rzucania zaklęć. W plemionach słowiańskich popularne były szeptunki, które nie tylko zajmowały się magią, ale były także świetnymi zielarkami, dzięki pomocy ziół potrafiły uleczyć wiele chorób, na które wtedy ludzie umierali. Podobni było w plemionach germańskich, generalnie cała Europa na tym opierała się. Trzeba przyznać, że takie osoby, znające się na zielarstwie z pewnością uratowały niejedno ludzkie życie. W Afryce od zawsze mamy do czynienia z kultem szamanów, czarowników, ludzie bardzo mocną wierza w ich siły nadprzyrodzone. Tutaj pojawia się kwestia, czy szaman potrafi być także świetnym zielarzem, czy jego zadaniem jest tylko rzucanie zaklęć, jeśli to drugie mozemy uznać, że jego moc wcale nie jest wielka, i posługuj sie głównie technikami manipulacji. Najistotniejszą kwestią jest to, czy ktoś rzeczywiście umie pomóc ludziom swoimi działaniami. Wracając do tematu, każdy kult, religia ma swoje ponadprzyrodzone istoty, bogów, do których zwracają się czarownicy. W starożytnym Egipcie istniał bardzo mocny kult kapłanów, którzy rzeczywiście potrafili na tyle dobrze pracować z energiami, że byli w stanie swoją mocą pomóc wielu ludziom w ich problemach. Oczywiście istnieje też druga strona medalu, jeśli ktoś potrafi rzucić działające zaklęcie, może nie tylko pomóc, ale także zaszkodzić, stąd równie duża popularność klątw miłosnych, co uroków przyciągających miłość.